Home      Strefa rodzica      Ciekawostki dla rodziców
 


 

Ciekawostki dla rodziców



Czy dziecku warto zakładać konto bankowe? 


Źródło: dzieci.pl 

Coraz więcej banków oferuje specjalne konta dla najmłodszych, a wysokie oprocentowanie, brak opłat i specjalne gadżety, za pomocą których można wypłacać pieniądze, mają zachęcić rodziców do nowej formy przekazywania kieszonkowego.

Zalet konta bankowego dla dziecka jest wiele. Kieszonkowe może być przelewane z konta rodziców w równych, ustalonych odstępach czasu. Pieniądze dzieci wypłacają w razie potrzeby lub płacą kartą w sklepie, nie narażając się na ryzyko kradzieży lub zgubienia gotówki. Banki mają w swojej ofercie również karty przedpłacone, czyli takie, które doładowuje się określoną kwotą pieniężną, jak kartę do telefonu.

Wychodzenie naprzeciw potrzebom młodego klienta na tym się nie kończy. Dzieci mogą płacić zbliżeniowo przy pomocy breloczków lub kart naklejanych na telefon, które trudniej zgubić. Gadżety są atrakcyjniejsze wizualnie od zwykłych kart i zmieniają proces kupowania w zabawę, co według przeciwników kont bankowych dla najmłodszych jest niebezpieczne. Wielu rodziców obawia się, że przez takie zabiegi dzieci będą obchodzić się lekkomyślnie z pieniędzmi i nie poznają ich faktycznej wartości. Zwolennicy argumentują natomiast, że konto uczy dzieci finansowej odpowiedzialności i umiejętności mądrego gospodarowania funduszami.

Wiele działań, które dzieci mogą podjąć jako użytkownicy konta, musi być zatwierdzonych przez ich rodziców. Tak jest z przelewami internetowymi. Dzieci czują się w internecie jak ryby w wodzie, jednak pod tym względem muszą się znajdować pod kuratelą opiekunów, a ich nierozsądne wydatki mogą zostać natychmiast powstrzymane. Dzięki temu opiekunowie nie muszą się martwić, że eksperyment z kontem bankowym dziecka skończy się finansową wpadką.

Zalety konta są widoczne szczególnie wtedy, kiedy dziecko jest na obozie lub innym wyjeździe, gdzie potrzebne są mu pieniądze na codzienne wydatki. Kiedyś wiązało się to z koniecznością wręczenia mu całej sumy w gotówce przed wyjazdem. Niebezpieczeństwo kradzieży lub zgubienia pieniędzy spędzało rodzicom sen z powiek, a dzieci, nieprzyzwyczajone do gospodarowania takimi środkami, często wydawały je lekkomyślnie.

Przeciwnicy kont dla najmłodszych twierdzą, że jest to przedwczesne pozbawianie ich dzieciństwa. Dzieci będą miały jeszcze czas na poznanie wartości pieniądza, a wprowadzanie ich w świat finansów w tak młodym wieku jest niepotrzebnym  zabiegiem. Trzeba jednak pamiętać o tym, że rozwój techniczny stawia przed naszymi dziećmi inne wyzwania niż przed nami w ich wieku. Podobnie jak w przypadku telefonów  komórkowych i internetu, młodsze pokolenie poznaje pewne zjawiska wcześniej niż my.

Stopniowe wdrażanie  dziecka  w świat finansów zakłada również naukę oszczędzania. Niektóre konta dla dzieci zakładają możliwość otwarcia rachunku oszczędnościowego. Poza tym, większość kont jest oprocentowana. Dziecko uczy się, że wydawanie wszystkiego od razu nie jest opłacalne, a drogą cierpliwości i wyrzeczeń może uzbierać pieniądze na wybrany przez siebie cel.

Zwolennicy zauważają, że dziecko oswojone z operowaniem pieniędzmi, to dziecko rozsądne, które lepiej poradzi sobie w przyszłości. Nie można nie zgodzić się z faktem, że karty kredytowe, kredyty i konta oszczędnościowe są nieodłącznym elementem naszej rzeczywistości, z którym prędzej czy później każdy będzie musiał się zmierzyć. Dziecko obserwowane czujnym okiem opiekuna popełni w przyszłości mniej błędów niż osoba, która dopiero w dorosłym życiu zacznie stawiać swoje pierwsze kroki w świecie  finansów.


Nie posyłajcie dzieci do szkoły - Adam Szustak OP (1/5)


Źródło: Maskacjusz TV
Autor: Adam Szustak, dominikanin, kaznodzieja
Zapraszamy rodziców i opiekunów do wysłuchania... być może kontrowersyjnej... być może wcale nie kontrowersyjnej wypowiedzi Ojca Adama Szustaka, na temat "obowiązku szkolnego" oraz szkolnictwa publicznego, szkolnictwa powszechnego.  
 
Zespół NOVUM

 
Twoje lekcje – twoja sprawa: nie odrabiam z dzieckiem lekcji.
Autor: Natalia Tur, socjolog, blogerka
Źródło: nishka.pl

Zapraszamy rodziców i opiekunów do lektury tekstu zamieszczonego na blogu Pani Natalii Tur (socjolog, znana blogerka, mama 2 dziewczynek) na temat wspólnego odrabiania lekcji.
A właściwie tematem przemyśleń i wniosków blogerki jest sprawa NIE odrabiania z dziećmi zadań domowych.
Temat aktualny, ciekawy i jednocześnie stanowiący wsparcie dla wszystkich pracujących rodziców i opiekunów ;-)

Zespół NOVUM



"Nie pomagam córkom w odrabianiu szkolnych prac domowych, nie sprawdzam ich plecaków, nie rozliczam z ocen. 
Kilka dni temu byłam na wywiadówce w szkolnej. Znów z ust niektórych rodzicow usłyszałam...."

O kształtowaniu wiadomości i umiejętności matematycznych w domu, w przedszkolu i szkole. 

Autor: Ewa Zielińska
Źródło: SamodzielneDzieci.pl

Z analizy podręczników metodycznych i zeszytów ćwiczeń dla uczniów klasy pierwszej wynika, że w pierwszym miesiącu nauki wymaga się od dzieci sprawnego liczenia, dodawania i odejmowania w pamięci. Oczekuje się też, że dziecko będzie rozwiązywało działania arytmetyczne zapisane symbolicznie za pomocą cyfr i znaków działań. Problemem staje się to, że wiele dzieci rozpoczynających naukę nie reprezentuje dojrzałości umysłowej1 umożliwiającej osiągniecie sukcesu w nauce matematyki. Dlatego już na początku klasy pierwszej nadmierne trudności mają dzieci, które:

- liczą w małym zakresie i nie są jeszcze przekonane, że ostatni liczebnik oznacza także liczbę wszystkich policzonych obiektów. Gdy dorosły stwierdza na przykład: Jabłek jest osiem, dzieci te same muszą policzyć jabłka i dopiero wówczas wiedzą, ile ich jest;

- wyznaczają sumę i różnicę w sytuacjach, gdy mogą osobiście policzyć obiekty. Ponieważ dzieci dopiero zaczynają dodawać i odejmować na palcach i innych zbiorach zastępczych, nie radzą sobie, gdy działania są zapisane w formie symbolicznej;

- mają kłopoty z ustalaniem równoliczności dwóch zbiorów i z wnioskowaniem o stałej liczbie elementów w zbiorach. Powodem jest to, że nie rozumują jeszcze w tym zakresie na poziomie konkretnym.

- nie potrafią określić miejsca obiektów w szeregu, chociaż wcześniej je policzyły. Trudno im jest ustalić: ten jest czwarty, za nim jest piąty, a przed nim trzeci;

- z trudem dostrzegają związki przyczynowo- skutkowe. Dlatego nie potrafią przewidywać skutków złożonych sytuacji.

- słabo orientują się w przestrzeni i unikają rozmawiania o niej.

W tej grupie są też dzieci, które nie potrafią dłużej skupić się nad wykonywaną czynnością lub zadaniem oraz dzieci kruche emocjonalnie, niezborne ruchowo, unikające wysiłku intelektualnego i z niskimi umiejętnościami społecznymi.

Tak funkcjonujące dzieci już na początku swojej edukacji szkolnej napotykają na trudności w uczeniu się nie tylko matematyki.  Można ich uniknąć pod warunkiem prowadzenia zajęć, zabaw edukacyjnych ze znajomością prawidłowości rozwoju umysłowego starszych przedszkolaków. 

Dlatego przygotowując dzieci do szkolnej edukacji matematycznej, trzeba wspomagać ich rozwój umysłowy i zadbać o to, aby:

 -dostrzegały i rozpatrywały zmiany w otoczeniu i ustalały, co jest ważniejsze, a co mniej ważne. Nawet dorosłym trudno jest rozeznać się, które z wprowadzanych zmian są odwracalne a których nie można już odwrócić w zmianę przeciwną. Dlatego popełniają błędy a potem żałują, że nie przewidzieli skutków swego działania.  Dziecko, które niebawem rozpocznie naukę w szkole ma zdecydowanie mniej doświadczeń życiowych, dlatego warto organizować zabawy badawcze (eksperymentalne) i w trakcie ich przebiegu prowadzić rozmowy pomagające na wiązaniu zmiany z jej efektem i przewidywaniu tego, co się zdarzyć może;

- wiązały przyczynę ze skutkiem. W rozumowaniu przyczynowo - skutkowym ustalanie kolejności czynności prowadzących do celu pomaga dzieciom lepiej przewidywać, co może się zdarzyć.  Dlatego ważne jest, aby wyjaśniając problem, nie wyręczać dziecka w rozumowaniu, ale pozwolić mu na słowne określenie tego, co dostrzegło, co można ze sobą sensownie łączyć, co z czego wynika. Ponadto w rozwijaniu tego typu rozumowania ważne znaczenie mają prowadzone z dzieckiem rozmowy zaczynające się od pytań:Dlaczego? Po co? Należy też pamiętać, że dzieci nie stawiają złych pytań, dlatego wszystkie należy traktować poważnie udzielając zawsze dobrych odpowiedzi. Bywa tylko tak, że to dorośli nie potrafią na nie wystarczająco dobrze odpowiedzieć;

- precyzyjniej klasyfikowały ( wnioskowanie potrzebne do kształtowania pojęć). Im dziecko precyzyjniej klasyfikuje, tym lepiej rozumie, nazywa i porządkuje świat a więc wszystko to, co je otacza. Dlatego należy stwarzać sytuacje do gromadzenia przez dzieci doświadczeń logicznych w zakresie: dostrzegania podobieństw i różnic, grupowania obiektów ze względu na ich przynależność, miejsce, w którym się znajdują lub do czego służą. Tym doświadczeniom ma zawsze towarzyszyć słowne uzasadnienie, dlaczego tak dobrane przedmioty pasują do siebie i rozumienie sensu porządkowania np. w trakcie sprzątania;

-lepiej orientowały się w przestrzeni i rozmawiały o niej. Orientacja w otoczeniu pomaga lepiej funkcjonować w codziennych sytuacjach, chroni przed szkolnymi kłopotami zwłaszcza w początkowej nauce czytania i pisania a także matematyki. Dlatego kształtowanie dziecięcych kompetencji w tym zakresie należy rozpocząć od orientowania się w schemacie swojego ciała i rozpatrywania otoczenia z własnego punktu widzenia. Następnie dziecko ma nabywać doświadczenia w poznawaniu schematu ciała drugiej osoby i przyjmować jej punkt widzenia. Ustalanie położenia przedmiotów względem innego obiektu lub obranego układu odniesienia kończy model kształtowania dziecięcych kompetencji. Należy pamiętać, że wszystkim tym doświadczeniom ma towarzyszyć rozmowa. Wyznacznikiem gotowości dziecka w zakresie przygotowania do szkoły jest orientowanie się na kartce papieru i ustalanie gdzie jest góra i dół kartki, brzeg prawy i lewy, gdzie są górne i dolne rogi ( prawe i lewe), itp.;

- wychwytywały regularności i kształtowały umiejętność liczenia. Liczenie bazuje na zdolności do dostrzegania i wychwytywania regularności. Dlatego bardzo trudno jest nauczyć dzieci liczenia, jeżeli mają do czynienia ze zbyt małą liczbą  obiektów 2. Wychwytywanie regularności jest możliwe  i widoczne w trakcie dłuższego, rytmicznego wskazywania obiektów;

ustalały równoliczność zbiorów. Dzieci powinny umieć ustalać równoliczność zbiorów poprzez: przeliczanie elementów jednego zbioru i przeliczanie elementów drugiego zbioru, a potem porównanie liczebników określających liczebność obu zbiorów.Innym sposobem jest ustawienie w pary elementów jednego zbioru z elementami drugiego zbioru ( biorąc po jednym elemencie z każdego porównywanego zbioru). Na tej podstawie dzieci są w stanie ustalić: tu i tu jest tyle samo, tu jest więcej;.

dodawały i odejmowały a także rozdzielały obiekty po kilka. Jest to kontynuacja tego, czego dzieci się już nauczyły a więc ustalania, gdzie jest więcej a gdzie mniej. Im więcej dziecko ma doświadczeń w liczeniu, tym lepiej sobie radzi z dodawaniem i odejmowaniem. Dlatego należy dzieci nakłaniać do ustalania wyniku dodawania i odejmowania na konkretnych przedmiotach, potem na palcach (zbiorach zastępczych) a następnie łatwe działania obliczać w pamięci. Rozdawanie i rozdzielanie obiektów po kilka jest kontynuacją tego, czego dzieci nauczyły się licząc i ustalając, gdzie jest więcej, a gdzie mniej. Rozdając przedmioty, dziecko nie może stosować metody prób i błędów, lecz musi rozumieć, co to znaczy rozdawać po jednym i po więcej.

Przygotowując dzieci do szkolnej edukacji matematycznej, trzeba wspomagać rozwój umysłowy dziecka w połączeniu z kształtowaniem umiejętności matematycznych. Trzeba też pamiętać o tym, że czynności intelektualne, ważne w edukacji matematycznej, stanowią także podstawę do edukacji polonistycznej, przyrodniczej itd. Chodzi tu o rozumowanie w zakresie związków przyczynowo - skutkowych, orientowania się w otoczeniu i klasyfikowania. W trakcie kształtowania umiejętności matematycznych dzieci mają uczyć się manipulując odpowiednio dobranymi przedmiotami i nazywać to, co robią ( mowa głośna ma towarzyszyć działaniu). Jeżeli dorosły chce dziecku coś wyjaśnić (uświadomić), ma pokazywać wykonywane czynności (manipulując na przedmiotach) i głośno myśleć, a więc nazywać to, co robi, wskazywać gestem zależności i je słownie określać. Powinien też tak się zachowywać, aby dzieci były przekonane, że to co robi sprawia mu przyjemność.

Co dziecko ma wiedzieć, umieć w edukacji matematycznej  idąc do szkoły

Dziecko kończące przedszkole i rozpoczynające naukę w klasie pierwszej szkoły podstawowej ma:

 - liczyć obiekty ( w jak najszerszym zakresie) i rozróżniać błędne liczenie od poprawnego;

- wyznaczać wynik dodawania i odejmowania, pomagając sobie liczeniem na palcach lub innych zbiorach zastępczych;

- ustalać równoliczność dwóch zbiorów, a także posługiwać się liczebnikami porządkowymi;

- rozróżniać stronę lewą i prawą, określać kierunki i ustalać położenie obiektów w stosunku do własnej osoby a także w odniesieniu do innych obiektów;

- wiedzieć, na czym polega pomiar długości i znać proste sposoby mierzenia: krokami, stopa za stopą;

- znać stałe następstwo dni i nocy, pór roku, dni tygodnia, miesięcy w roku.
O współpracy z rodzicami w zakresie przygotowania dzieci do szkolnej edukacji matematycznej

Ukształtowanie umiejętności matematycznych wymaga gromadzenia wielu różnorodnych doświadczeń każdego dnia. Dlatego rodzice powinni wykorzystywać codzienne sytuacje lub organizować zabawy (np. badawcze) i w trakcie ich przebiegu prowadzić rozmowy. Pomogą one dzieciom w dostrzeganiu zachodzących w otoczeniu zmian, ustalaniu, które są ważne, a które mniej ważne a także w przewidywaniu tego, co się zdarzyć może.

Podczas wspólnych zabaw z dziećmi należy zadbać o dostrzeganie podobieństw i różnic, nabywanie doświadczeń w zakresie doboru przedmiotów pasujących do siebie ( tworzenie pojęć) a także do uzasadniania przez dziecko takiego doboru przedmiotów. Na pewno pytanie: Dlaczegozachęci dziecko do wypowiedzi.

W codziennych sytuacjach życiowych niezwykle ważne są też rozmowy na temat położenia przedmiotów w przestrzeni. Pozwolą one dzieciom lepiej funkcjonować w przestrzeni a potem w szkole np. w orientowaniu się na kartce papieru.

Rodzice powinni zachęcać dzieci do liczenia dosłownie wszystkiego, co znajduje się w ich otoczeniu i co da się policzyć, dyskretnie podpowiadając liczebniki. Szeroki zakres liczenia pomoże w ustalaniu równoliczność, wyznaczaniu sumy i różnicy, a to niebywale ułatwi funkcjonowanie w klasie pierwszej. Jestem pewna, że rodzice starszych przedszkolaków chętnie podejmą taką współpracę, gdyż doskonale wiedzą, jak ważne są umiejętności matematyczne w codziennych sytuacjach i w edukacji szkolnej.  Koniecznie należy rodzicom wyjaśnić a najlepiej pokazać, w jaki sposób można skutecznie uczyć dzieci np. liczenia, czy dodawania i odejmowania. W procesie kształtowania pojęć matematycznych najważniejsze są, o czym już wspominałam, osobiste doświadczenia dziecka. Dlatego należy stwarzać sytuacje do ich nabywania pamiętając o tym, że mają być dopasowane do możliwości poznawczych i wykonawczych dzieci. Niska efektywność edukacji matematycznej wynika najczęściej z tego, że dorośli zbyt szybko chcą kształtować trudniejsze umiejętności, chociaż łatwiejsze nie zostały przez dzieci opanowane.

-------------------------------------------------------------------------------------------------- 

1 Pojęcie dojrzałości do nauki matematyki prowadzonej na sposób szkolny jest szczegółowo opisane w publikacji E. Gruszczyk - Kolczyńskiej, Dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się matematyki. Przyczyny, diagnoza, zajęcia korekcyjno - wyrównawcze. WSiP, Warszawa 1977

2 Wokół kształtowania umiejętności liczenia nagromadziło się wiele nieporozumień. Dorośli uważają, że, trudność liczenia wzrasta wraz z liczbą obiektów, które trzeba policzyć. Dlatego ograniczają zakres liczenia do kilku elementów a to obraca się przeciwko rozwojowi dziecka. Im więcej obiektów do liczenia tym łatwiej a rola dorosłego polega ma podpowiadaniu liczebników.  Etapem pośrednim jest rachowanie na zbiorach zastępczych. Im wcześniej dziecko zacznie liczyć na zbiorach zastępczych, tym szybciej opanuje rachowanie w pamięci.

3 Przejście z liczenia na zbiorach zastępczych na poziom liczenia w pamięci trwa stosunkowo długo i wymaga intensywnych ćwiczeń. Z badań wynika, że dzieci potrzebują około 2 lat na przejście z poziomu ustalania sumy i różnicy przez manipulowanie konkretami i liczenie, na poziom liczenia w pamięci.



Dysleksja, czyli specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu.


Autor: Anna Łajkowska, logopeda
Źródło: Dzieci.pl
 



Na temat dysleksji napisano wiele i nie jest trudno znaleźć podstawowe informacje o jej przyczynach i objawach. Zjawisko to jest opisywane ciągle na nowo, ponieważ stale trwają badania. Doskonali się również metody i formy pomocy dzieciom ze specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu.

Niestety, dysleksja często rozumiana jest błędnie zarówno przez rodziców, jak i nauczycieli. Opinię stwierdzającą to zaburzenie traktuje się jako zwolnienie z ortografii, a czasem nawet udogodnienie w sposobie weryfikowania zdobytej przez dziecko wiedzy.
Polskie Towarzystwo Dysleksji w czasie kilkudziesięciu lat swojego działania poczyniło wiele starań, aby osobom objętym specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu umożliwić w miarę normalne funkcjonowanie w szkole oraz wyrównać ich szanse na egzaminach zewnętrznych.
Przypomnijmy kilka faktów dotyczących dysleksji. Rozpoznaje się ją tylko w przypadku prawidłowego rozwoju umysłowego dziecka. Diagnozy takiej nie formułuje się u dzieci z inteligencją niższą niż przeciętna ani u tych z upośledzeniem umysłowym. To samo odnosi się do maluchów, u których zauważono zaniedbania środowiskowe lub dydaktyczne. Nie można mówić o dysleksji, jeżeli trudności wynikają wyłącznie z powodu niewłaściwego funkcjonowania narządów zmysłu wzroku lub słuchu. W tym kontekście wiele diagnoz wydaje się wydanych mocno "na wyrost".
Zwłaszcza że u dzieci w nauczaniu wczesnoszkolnym mówi się o występowaniu ryzyka dysleksji, a nie o samej dysleksji. Zagrożenie tym zaburzeniem stwierdza się, gdy widoczne są już trudności w nauce czytania i pisania oraz towarzyszące im zaburzenia motoryki, funkcji słuchowo-językowych i wzrokowo-przestrzennych. Według profesor Marty Bogdanowicz, założycielki Polskiego Towarzystwa Dysleksji, u dziecka w drugiej i trzeciej klasie można już rozpoznać dysleksję.
Wcześnie zdiagnozowana dysleksja pozwala na sprawne zorganizowanie pomocy w domu i w szkole, zaspokojenie indywidualnych potrzeb edukacyjnych i dostosowanie wymagań do możliwości konkretnego dziecka, a także wyrównanie szans podczas oceniania i egzaminowania.
Należy pamiętać, że badanie dziecka w poradni pedagogiczno-psychologicznej odbywa się na wniosek rodziców. W praktyce najczęściej, choć nie zawsze, to nauczyciele sugerują możliwość wykonania takich badań. Wystawiają oni wtedy opinię o sposobie funkcjonowania dziecka w szkole, w której to opinii zamieszczają swoje spostrzeżenia dotyczące trudności w nauce. Coraz częściej jednak rodzice również są świadomi trudności swojego dziecka i proszą o wystawienie opinii.
Badanie może się odbyć zarówno w publicznej, jak niepublicznej poradni, a opinie wystawione przez te placówki mają jednakową wartość i ważność. W przypadku otrzymania przez dziecko opinii o ryzyku dysleksji we wczesnych klasach szkoły podstawowej warto badanie powtórzyć w klasie czwartej lub piątej. Opinia o dysleksji rozwojowej jest ważna bezterminowo, do końca nauki szkolnej.
Dlaczego posiadanie opinii z poradni pedagogiczno-psychologicznej jest takie ważne? Otóż stwierdzenie specyficznych trudności w czytaniu i pisaniu, czyli dysleksji rozwojowej otwiera dziecku i jego rodzicom możliwość skorzystania z pięciopoziomowego systemu pomocy. Oczywiście jest to możliwość, a nie konieczność, a poziomy, z jakich będzie korzystało dziecko będą zależały rodzaju trudności i stopnia ich natężenia. Pierwszym i podstawowym poziomem jest pomoc udzielana w domu przez rodziców pod kierunkiem nauczyciela.
Drugi poziom to udział dziecka w zespole korekcyjno-kompensacyjnym. Przy bardziej nasilonych trudnościach uczeń zostaje objęty opieką pedagogiczną. Podczas zajęć w wymiarze jednej godziny tygodniowo wyspecjalizowany nauczyciel-terapeuta realizuje z dzieckiem program pomocy. Powinien on być kontynuowany w domu.
W praktyce najczęściej realizowane są te dwa poziomy pomocy. Nawet jeżeli szkoła nie zatrudnia pedagoga terapeuty, to zespoły korekcyjno-kompensacyjne prowadzą wykwalifikowani w tej dziedzinie nauczyciele nauczania wczesnoszkolnego lub poloniści.

O nauce czytania 
i przygotowaniu do pisania.

Autor: Ewa Zielińska
Źródło: MiastoDzieci.pl

Do czytania garną się dzieci pięcioletnie a nawet czteroletnie. Interesują się książeczkami, napisami na szyldach i reklamach, pytają o nazwy liter, same próbują je łączyć w wyrazy a wyrazy w zdania. Wczesne zainteresowanie nauką czytania i pisania świadczy o znakomitych możliwościach umysłowych dziecka. Nie oznacza to jednak, że namawiam dorosłych do tego, aby zmuszali na przykład pięciolatka do nauki czytania i pisania, jeżeli dziecko tego nie chce. Wszystko zależy tu od stopnia dziecięcych zainteresowań. Tak się zwykle dzieje, że dzieci interesują się tym, co jest na miarę ich możliwości poznawczych i wykonawczych. Dlatego, gdy dziecko garnie się do nauki czytania i pisania należy je wspierać w opanowaniu tych trudnych umiejętności, gdyż im wcześniej je opanuje, tym większe będzie miało szanse w odniesieniu sukcesów w nauce szkolnej.

Dzieci w przedszkolu przygotowują się do nauki czytania i pisania podczas zabaw, zajęć, sytuacji edukacyjnych. Natomiast intensywnie uczą się tych umiejętności w pierwszym roku edukacji szkolnej. Dla każdego dziecka dobrze przygotowanego do szkoły w zakresie czytania i pisania nabywanie tych umiejętności nie będzie trudne.

O sposobie uczenia dzieci czytania i pisania 1

Czytanie to rozpoznawanie, identyfikowanie a także sensowne łączenie liter drukowanych lub pisanych. Pisanie natomiast to kodowanie informacji za pomocą tych samych symboli. Sposobów uczenia dzieci czytania2 i pisania jest wiele ale najczęściej stosowanym schematem jest:
  • zwrócenie uwagi na znajdujący się w oglądanej przez dziecko książeczce napis (zdanie) np. To lis;
  • dokonanie analizy zdania czyli wyodrębnienie wyrazu, w którym występuje nowa litera. Tym razem będzie to wyraz lis;
  • określenie, jaką głoskę słyszy na początku słowa, na końcu i w środku w słowa lis;
  • zidentyfikowanie nowej głoski i litery, w tym przypadku jest to „l";
  • poznawanie kształtu nowej litery „l" poprzez kojarzenie wyodrębnionej głoski i litery za pomocą której można ją oznaczyć ( kodować);
  • pisanie palcem poznanej litery w powietrzu, na zaparowanej szybie, piasku, ołówkiem na papierze po zakropkowanym śladzie a następnie w linijkach zeszytu. Ten proces powoduje silne skojarzenie brzmienia głoski3 z kształtem jej znaku - literą;
  • włączanie zbitki głoska - litera do wyrazu, wyrazu do zdania a zdania do opowiadania.

Dzieci czytają i piszą tak, jak mówią, dlatego niezwykle ważne jest poprawne i czyste wybrzmiewanie głosek. Przygotowując je do nauki czytania i pisania należy zadbać o to, aby:
  • mówiły poprawnie pod względem artykulacyjnym. Dzieci z wadami wymowy muszą być pod opieką logopedy a przed pójściem do szkoły wady te powinny być skorygowane poprzez odpowiednie ćwiczenia;
  • swobodnie wypowiadały się w rozwiniętej i uporządkowanej formie. Dzieci idące do szkoły mają mieć bogate słownictwo i powinny przestrzegać podstawowych zasady kultury słuchania i mówienia. Oznacza to, że muszą zadbać o to, aby były rozumiane przez innych a także starały się słuchać tego, co mówią inni;
  • miały dobrze rozwiniętą percepcję słuchową, w tym także słuch fonematyczny (fonemowy). Jest on ważnym wskaźnikiem dojrzałości dziecka do nauki czytania i pisania ipolega na zdolności do różnicowania głosek w wypowiadanych i słyszanych słowach;
  • umiały dostrzec, jaki kształt ma poznawana litera i go zapamiętać. Dobrze rozwinięta spostrzegawczość i pamięć wzrokowa jest niezbędna w początkowej nauce czytania i pisania. Każde dziecko w krótkim czasie ma zapamiętać prawie 200 znaków graficznych w tym wszystkie litery małe i wielkie w wersji pisanej i drukowanej oraz cyfry (znaki graficzne liczb), znaki działań oraz stosowane w edukacji reprezentacje graficzne (uproszczone rysunki, grafy, drzewka, tabelki);
  • potrafiły odwzorować litery, nie pomijając ani jednego szczegółu. Do tego potrzebna jest bardzo dobra sprawność rąk oraz współpraca ręki i oka w obrębie ruchów dłoni i palców. Niezaspokojona potrzeba ruchu, wyręczanie dzieci w prostych czynnościach sprawia, że sporo z nich charakteryzuje się niezbornością ruchową całego ciała w tym niezręcznością manualną;
  • nie miały większych kłopotów z koordynowaniem czynności rąk pod kontrolą wzroku od strony lewej do prawej. Podczas czytania wodzi się wzrokiem po szeregach liter tworzących słowa, zaczynając od strony lewej do prawej. Podobnie jest w pisaniu. Piszący musi jednocześnie prowadzić wzrok i organizować sensownie skomplikowane ruchy ręki od lewej do prawej strony;

Oprócz tych wymienionych przeze mnie zagadnień są jeszcze inne odgrywające również ważną rolę. Do nich należy interesowanie się czytaniem i pisaniem a także rozumienie sensu kodowania i dekodowania. Chodzi tu o motywację i większą podatność do nauki czytania i pisania.

Co dziecko kończące przedszkole ma wiedzieć i umieć
w zakresie przygotowania do czytania i pisania

Dziecko rozpoczynające naukę w klasie pierwszej ma4:
  • określać kierunki oraz miejsca na kartce papieru i rozumieć sens poleceń typu: Narysuj kółeczko w prawym górnym rogu kartki..., Rysuj szlaczek, zaczynając od lewej strony kartki...;
  • uważnie patrzeć, aby rozpoznać i zapamiętać to, co jest przedstawione na obrazkach;
  • mieć sprawne ręce oraz dobrą koordynację wzrokowo - ruchową (współpraca ręki i oka), która jest potrzebna na zajęciach plastyczno - technicznych i w nauce pisania;
  • interesować się czytaniem i pisaniem oraz ma być do tego dobrze przygotowane;
  • interesować się książkami, słuchać opowiadań, baśni itp. oraz rozmawiać na ich temat;
  • układać krótkie zdania, dzielić je na wyrazy, wyrazy na sylaby oraz wyodrębniać głoski w słowach o prostej budowie fonetycznej;
  • rozumieć sens informacji podanych w formie uproszczonych rysunków oraz innych symboli, a także odczytywać krótkie podpisy pod obrazkami, napisy na szyldach itp.

O współpracy z rodzicami nad przygotowaniem dzieci do nauki czytania i pisania

Rodzice chętnie włączają się w proces przygotowania dziecka do szkoły. Na pewno w rozmowie z nimi należy podkreślić te obszary edukacyjne w których dziecko i jest już dobrze przygotowane i nie ukrywać tych, w których sobie jeszcze nie radzi. Koniecznie należy w przystępny sposób wyjaśnić im, co i jak mają robić aby pomóc swojemu dziecku w lepszym przygotowaniu do szkoły. Jeżeli do podejmowanych działań niezbędne są pomoce dydaktyczne to dobrze jest je wypożyczyć aby atrakcyjność i skuteczność wspólnych zabaw i ćwiczeń była wyższa.

Rodzicom należy również szczegółowo powiedzieć, co ich dziecko musi umieć, żeby nauka czytania i pisania w klasie pierwszej była przyjazna. Nauczycielka ma też interesować się podjętymi przez rodziców działaniami i pytać o postępy i napotykane trudności. Ponadto wspomagać ich w pracy z dzieckiem służąc radą, pomocą a także przykładem. Podczas rozmów z rodzicami zawsze należy wzbudzać nadzieję, że to dzięki wspólnej pracy nauczyciela i rodziców jest zdecydowanie lepiej i są widoczne postępy. Będzie to czynnik motywujący do kontynuowania zajęć, zabaw i ćwiczeń w domu.

Na zakończenie koniecznie należy przekonać rodziców do głośnego czytania dzieciom (choć przez pół godziny dziennie), gdyż jest to znakomity sposób rozwijania dziecięcego umysłu, budzenia motywacji do nauki oraz kształtowania zainteresowań czytelniczych. W przedszkolu lub w szkole można zorganizować wypożyczalnię książeczek, co pomoże rodzicom w zorientowaniu się w literaturze dziecięcej.


1 Szczegółowe informacje podają M. Mystkowska (Uczymy się czytać w przedszkolu, WSiP, Warszawa 1979),I. Dudzińska (Dziecko sześcioletnie uczy się czytać, WSiP, Warszawa 1981), M. Cackowska (Nauka czytania i pisania w klasach przedszkolnychWSiP, Warszawa 1984), A. Brzezińska i M. Burtowy (Psychologiczne problemy edukacji przedszkolnej. Wybrane zagadnienia z teorii i metodyki wychowania przedszkolnego), Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. A. Mickiewicza, Poznań 1985, cz.3), K. Kamińska (Nauka czytania dzieci w wieku przedszkolnym,WSiP, Warszawa 1999) i inni.

2 Obecnie wyodrębnia się cztery podstawowe grupy metod czytania i pisania: a ) syntetyczne, b) analityczne, c) analityczno - syntetyczne, d) metody globalne. Metody analityczno - syntetyczne są charakterystyczne dla nauki czytania i pisania języków, w których zapis literowy odpowiada wypowiadanym głoskom: jedna głoska - jedna litera. W języku polskim odstępstwem są na przykład dwuznaki (np. „sz", „cz", „ch") i zmiękczenia ( np. „ś", „ć", „ ź" ). Warto też nać kryteria, według których R. Więckowski (Początkowa nauka czytania i pisania, „Życie szkoły"1997, nr 6) klasyfikuje metody kształtowania tych ważnych umiejętności. Są to: a) wartości fonetyczne języka (metoda alfabetyczna, fonetyczno - sylabowa, wyrazowa, zdaniowa), b) dominujące procesy psychiczne uczestniczące w toku czytania (metody syntetyczne, analityczne, analityczno - syntetyczne c) dominujący udział organów zmysłowych w procesie czytania (słuchowa, wzrokowo-kinestetyczna).

3 Ważne jest, aby wybrzmiewać wyizolowane głoski, a więc „k" a nie „ka", „d" a nie „de", „ w" a nie „wu", „c" a nie „ce". O takie czyste wybrzmiewanie musi dbać zarówno dziecko jak i dorosły.

4 Wykaz wiadomości i umiejętności dzieci w ostatnim roku wychowania przedszkolnego określaPodstawa Programowa wychowania przedszkolnego dla przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz innych form wychowania przedszkolnego opublikowana w dniu 15 stycznia 2009 r. w Dzienniku Ustaw Nr 4, poz.17.


O organizowaniu zajęć dydaktyczno-wyrównawczych dla dzieci, które słabo są przygotowane do podjęcia nauki w szkole.


Autor: Ewa Zielińska
Źródło: CK Dzieciaki.pl
Z roku na rok coraz większą wagę  przywiązuje  się do korzystnego dopasowania szkolnego procesu uczenia się do rzeczywistych możliwości dzieci. Dlatego w ostatnim okresie czasu pojawiło się wiele publikacji omawiających ważniejsze koncepcje i metody sprawdzania gotowości szkolnej dziecka. Niestety do tej pory nie wymyślono niczego lepszego od badania dojrzałości szkolnej dziecka, które niebawem rozpocznie naukę szkolną.
Wyniki takiej diagnozy pomagają nauczycielom w ustaleniu stopnia opanowanych przez dziecko wiadomości i umiejętności, zaś rodzicom w podejmowaniu rozsądnych decyzji odnośnie losów przyszłych uczniów. Dzięki diagnozie przedszkolaka można ustalić, które dzieci:
- podołają  wymaganiom szkolnym;
- mają przyspieszony rozwój i w związku z tym mogą wcześniej podjąć obowiązki ucznia;
- potrzebują specjalistycznej pomocy w osiąganiu dojrzałości szkolnej lub którym trzeba odroczyć obowiązek szkolny.

Gotowość szkolna (dojrzałość przedszkolaka) polega na osiągnięciu przez dziecko w pewnym wieku wrażliwości i podatności na nauczanie szkolne. Wrażliwość na naukę szkolną przejawia się chęcią zdobywania wiadomości i umiejętności w zakresie podawanym na lekcjach, rozbudzonymi zainteresowaniami przyczyniającymi się do poszerzania wiedzy. Natomiast podatność na nauczanie polega na tym, że to czego dziecko będzie się uczyło w klasie I jest już na tyle  przystępne, że może być zrozumiałe i zapamiętane. Ponadto w literaturze pedagogicznej wskazuje się też na takie umiejętności jak: podporządkowywanie się wymaganiom szkolnym w zakresie skupiania uwagi na lekcjach, odrabianie zadań w domu oraz zgodne współżycie i współdziałanie w grupie rówieśniczej.

Ustalanie gotowości do podjęcia nauki szkolnej ma być organizowane w przedszkolach, niezależnie od ich formuły organizacyjnej. Placówki wychowania przedszkolnego są miejscami znanymi i przyjaznymi dzieciom. W warunkach naturalnych nauczycielka analizuje dziecięce zachowania i znając rodziców nie będzie miała trudności ze zgromadzeniem potrzebnych informacji np. o przebiegu rozwoju, chorobach, sytuacji rodzinnej dziecka itp. Tam gdzie nie ma przedszkoli wczesne zapisy do klasy pierwszej mogą odbywać się na terenie szkoły. Jest to miejsce również dzieciom znane, gdyż jeden rok wychowania przedszkolnego może być też realizowany w szkołach (tzw. klasa zerowa).

Wyniki diagnozy przedszkolaka pozwalają ustalić tu i teraz poziom funkcjonowania dziecka oraz jakimi wiadomościami i umiejętnościami dysponuje. Zakres tych wiadomości i umiejętności określa podstawa programowa wychowania przedszkolnego. Udział dzieci w zajęciach dydaktyczno–wyrównawczych jest korzystny dla ich rozwoju umysłowego i przyczynia się do lepszego przygotowania do podjęcia nauki w szkole. Dlatego im więcej dzieci zostanie objętych wspomaganiem rozwoju w formie zajęć dydaktyczno–wyrównawczych, tym lepiej. Jednak przed przystąpieniem do ich realizacji trzeba mieć rozeznanie w możliwościach organizacyjnych placówki np. odpowiednie miejsce, dostępność  pomocy dydaktycznych itp. Jednocześnie należy zadbać o to, aby:

- osoba, która je będzie prowadziła posiadała stosowne przygotowanie merytoryczne i metodyczne w zakresie intensywnego wspomagania i korygowania rozwoju umysłowego dzieci;
- opracowano programy stosownie do potrzeb rozwojowych dzieci w oparciu o wyniki diagnozy i ich perspektywy edukacyjne (wymagania stawiane im w klasie pierwszej);
- zajęcia były prowadzone indywidualnie lub w małych grupkach, w zależności od potrzeb dzieci;
- nauczyciel prowadzący zajęcia dydaktyczno–wyrównawcze nie zajmował się w tym samym czasie dziećmi powierzonymi jego opiece;
- nasilona była współpraca z rodzicami dziecka w zakresie kontynuowania i utrwalania tego, co było realizowane w przedszkolu;
- intensywne wspomaganie rozwoju było prowadzone każdego dnia (najlepiej o stałej porze) i nie odbywało się kosztem czasu przeznaczonego na zabawę lub zajęcia programowe realizujące podstawę programową. 

O konstruowaniu indywidualnych i zespołowych programów dydaktyczno-wyrównawczych 

Program zajęć dydaktyczno–wyrównawczych ma na celu zmianę na lepsze losów  konkretnego  dziecka. Dlatego musi zawierać dokładnie to, czego dziecko potrzebuje, aby sprostać wymaganiom edukacji szkolnej począwszy od pierwszego dnia nauki. Pułapką jest dopasowywanie dziecka do programu lub metody. Trudno jest znaleźć ten jedyny, uniwersalny i dobry sposób na najczęściej sprzężone zaburzenia rozwojowe dziecka. Jeszcze raz przypominam, że program zajęć dydaktyczno–wyrównawczych konstruuje się zawsze po przeprowadzeniu diagnozy dzięki, której nauczyciel będzie miał rozeznanie co do poziomu rozwoju umysłowego  dziecka (dzieci).  Dlatego najpierw trzeba:
- przeprowadzić diagnozę dzieci i na jej podstawie ocenić ich poziom rozwojowy, szanse edukacyjne oraz sytuacje domową;
- przystąpić do konstruowania programu. Ma być on dopasowany do konkretnego dziecka lub grupy dzieci, które charakteryzują się podobnym poziomem umysłowym i podobnymi potrzebami edukacyjnymi oraz uwzględniać prawidłowości procesu uczenia się;
- dobrać do programu pakiety zabaw, ćwiczeń, sytuacji edukacyjnych sprzyjających rozwijaniu tego, z czym dziecko ma kłopoty;
- zadbać o systematyczną realizację programu w warunkach temu sprzyjających.
Program zajęć  dydaktyczno–wyrównawczych buduje się z pakietów (obejmujących najważniejsze obszary kompetencji), potrzebnych dzieciom do radzenia sobie  szkole i dobiera się te, które przydatne są w procesie wspomagania rozwoju  jednego dziecka, lub kilkorga.
Konstruując program dostosowany do potrzeb rozwojowych konkretnego dziecka (dzieci), kierować się trzeba następującymi zależnościami. Jeżeli z diagnozy wynika, że dziecko np. 
- nie dysponuje należytymi umiejętnościami społecznymi należy dobrać zabawy i organizować takie sytuacje edukacyjne, podczas których będzie rozwijało swoje umiejętności społeczne wraz ze zdolnością do podejmowania wysiłku umysłowego;
- nie jest dobrze przygotowane do nauki czytania i pisania, trzeba do jego programu wpisać te zabawy, sytuacje edukacyjne dzięki którym, dziecko będzie kształtowało gotowość do nauki czytania i pisania;
- ma kłopoty ze słownym porozumiewaniem się z dorosłymi i rówieśnikami, trzeba w jego programie umieścić zabawy, sytuacje edukacyjne wspomagające  jego  w rozwoju mowy i w kształtowaniu umiejętności porozumiewania się z innymi;
- jest mało sprawne ruchowo, niezręczne, ma nienależytą koordynację ruchową, trzeba do jego programu wpisać zabawy z różnymi elementami ruchu, zestawy ćwiczeń gimnastycznych, ze szczególnym uwzględnieniem sprawności rąk i koordynacji wzrokowo – ruchowej; 
Z wieloletnich doświadczeń w prowadzeniu zajęć dydaktyczno–wyrównawczych wynika, że dzieci potrzebujące wsparcia, zwykle gorzej funkcjonują w kilku zakresach. Na przykład jeżeli dziecko nie chce rysować i jego rysunki są ubogie to zwykle ma słabszą sprawność manualną. Przy okazji bywa też dziecinne i ma kłopoty z doprowadzeniem pracy do końca. Dziecko, które nieprecyzyjnie rozumuje to ma najczęściej  problemy ze skupieniem uwagi przez czas dłuższy a ponadto  jest niezborne ruchowo i mało sprawne  manualnie.
Dlatego tak ważna jest diagnoza i bogaty zestaw zabaw,  gier, ćwiczeń możliwych do wykorzystania w trakcie prowadzenia zajęć z dziećmi. Dzięki tym zajęciom pomożemy dziecku w osiągnięciu harmonii rozwojowej i przyspieszeniu jego rozwoju umysłowego a to mu zapewni sukces szkolny.
 

 
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl